Kilka praktycznych porad

Kilka praktycznych porad

Miałam dziś w głowie kilka pomysłów na wpisy, ale postanowiłam zrobić jeden zbiorczy i podzielić się praktycznymi poradami, które są proste do wprowadzenia i ułatwią funkcjonowanie z psem 🙂

  • Miej zawsze asa w rękawie.
    Ludzie w dzisiejszych czasach bardzo uczłowieczają psy.  Karma stoi w misce, jak piesek za mało jej wyjada, to zaczynają dodawać gotowane, żeby piesek coś z w końcu z apetytem zjadł w całości. zabawki są w domu wszędzie. Piesek ma zawsze dostęp do atrakcji, no… żeby się nie nudził jak zostaje w domu sam. Baaa… niektórzy w ogóle pieska nie zostawiają samego w domu, bo co biedak będzie sam robił. będzie mu smutno. W dobie internetu coraz więcej osób ma możliwość pracy z domu o przy okazji piesek ma towarzystwo 24/24.
    Kiedy pojawiają się pierwsze problemy, jesteśmy najczęściej w czarnej … dziurze, bo nie ma absolutnie żadnych motywatorów do pracy z psem. Raz, że wyżej wymienione błędy zdecydowanie nie należą do podstawowych potrzeb psów, o których pisałam tu .
    Dwa, że kiedy pojawia się sytuacja, że trzeba psa czegoś nauczyć lub pojawia się problem, to musimy najpierw wywrócić psu życie do góry nogami, co już generuje stres, bunt, itp, a dopiero potem możemy zacząć działać ze szkoleniem.
    Tak więc:
  • Karm psa tak, żeby jedzenie było zawsze dla psa atrakcyjne.
    Raz dziennie za miskę, na którą musi sobie zapracować, lub z ręki za drobne, proste komendy, sztuczki. Jeśli zostajesz przy misce, pamiętaj, żeby postawić ją na kilka minut, jeśli pies nie jest zainteresowany, zabierz. Zaproponuj mu kolejnego dnia o tej samej porze. Tak rób do czasu, aż zacznie on zawsze zjadać swoją porcję żywieniową od razu. Nie udziwniaj,nie dosmaczaj. Nie zmieniaj sposobu żywienia.
  • Zabawki służą do zabawy z Tobą.
    Dla większosci psów zabawka staje się atrakcyjna wtedy, kiedy zabawie towarzyszy człowiek, rywalizacja, praca, wymiana. Zabawka pozostawiona psu do zniszczenia może albo stracić na wartości albo doprowadzić do zaburzeń, typu bronienie zasobów albo innych niepożądanych zachowań. Oczywiście są gadżety, takie jak np. kong, który służy psu do gryzienia, memlania, wylizywania. Nadpobudliwym psom bardzo często godzina takiego memlania dziennie pomaga w różnych terapiach. Pamiętaj, że musi się to odbywać pod kontrolą.
  • Ucz psa od początku zostawania samego w domu.
    Pies powinien umieć odpoczywać pod nieobecność właściciela, jak również wtedy, kiedy wszyscy domownicy są w domu. Pamiętaj, że zdrowy pies, bez zaburzeń, powinien przesypiać do 20h na dobę, w zależności od wieku. Najczęściej u dorosłych psów w sile wieku szacuje się, że potrzebują 15-16h snu. Obsesyjne podążanie za Tobą krok w krok w domu może świadczyć o początkach lęku separacyjnego, co jest szalenie stresujące i niezdrowe dla psa. Zaburza to również regenerację organizmu, ponieważ nie potrafi się relaksować i spać, kiedy ktoś jest w domu. Dodatkowo, jeśli pies nie jest uczony od samego początku zostawania samemu w domu, to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że nabawi się lęku separacyjnego, co jak wyżej, jest bardzo niezdrowe. Pies jest w ciągłym stresie, a co za tym idzie, nie przesypia tyle, ile powinien. Dodatkowo może gryźć przedmioty, werbalizować swój stres, jak również okaleczać się, sikać, itp.
  • Zainwestuj w klatkę kennelową do domu.
    Od pierwszego dnia. Raz, że pomaga w walce z lękiem separacyjnym. Dwa, jeśli poprawnie wprowadzisz ją od pierwszego dnia, prawdopodobnie uchroni Cię przed tym problemem. Trzy, psy dużo łatwiej znoszą podróż autem w klatce, niż poza nią.  Cztery, wyjeżdżając na wakacje możesz zabrać psa ze sobą wszędzie, bo zabierzesz „jego własny pokój” z nim. Nie musisz się martwić o poniszczony pokój hotelowy, za którego wyrządzone szkody, trzeba będzie zapłacić, a dodatkowo pies będzie wśród zapachów, które zna i czuje się bezpiecznie.
  • Na spacerach od samego początku pokazuj psu, że jesteś najfajniejszy, najzabawniejszy i najbardziej nieprzewidywalny ze wszystkich dostępnych atrakcji.
    Socjalizując psa w różnych miejscach, z różnymi bodźcami zawsze pokazuj, że wszystko jest super, wszędzie jest bezpiecznie, ale Ty jesteś najlepszy. Na spacery zabieraj smakołyki, karmę, zabawki i super humor 🙂 Psy nie znoszą nudy i spacerów ciągle w tych samych miejscach. Bądź kreatywny.
  • Pamiętaj, żeby przed wzięciem psa i gorączką szczeniaczkową, ustalić ze wszystkimi domownikami zasady i granice, których dorosły pies będzie musiał przestrzegać.
    Jeśli wiecie, że pies nie będzie mógł spać w łóżku lub nie będzie mógł wchodzić do kuchni i skakać po blatach, nie pokazujcie szczeniakowi w ogóle takiej opcji. Nawet jeśli to tylko pierwsza, trudna noc, z daleka od mamy i rodzeństwa, nawet jeśli to adoptowany piesek po przejściach. Jeszcze raz, nie uczłowieczajcie psa, on nie ma potrzeby spania w łóżku, czy szukania pożywienia na blatów kuchennych. Psy za to uwielbiają jasne zasady i ograniczenia. Będą się dzięki temu czuły bezpiecznie i stabilnie, znając swoje miejsce w Waszym ludzkim stadzie. To dużo lepsze dla nich niż radykalne zmiany w wieku podrostka lub dorosłym, których często mogą nie rozumieć i próbować się buntować przez zmiany.
  • Urozmaicaj spacery.
    Zabawą, ćwiczeniami węchowymi, nauką komend, nowymi trasami. Jeśli pojawi się monotonia i nuda, pies zacznie szukać innych atrakcji, a jeśli je sobie utrwali, to … pewnie spotkamy się na konsultacji 😉

/K. Krupska